Dawno, dawno temu, kiedy nie byłem jeszcze nawet kursantem, podsłuchując opowieści przewodników o tym jak błądzili między Maguryczem, a Dziamerą zastanawiałem się, w jakiej części Rumunii im się to przytrafiło... problem nawigacyjny, jaki stwarzała ta góra w trakcie nocnych manewrów uczynił jej nazwę znaną lubelskiemu SKPB w sposób szczególny, odmienny niż nie znającym Beskidu w ten właśnie szczególny sposób, w jaki znają Go ci, którzy przeszli przejścia...
Zdobycie Dziamery (756 m n.p.m.) przemyślnie ukrytej w lasach Magury Małastowskiej (a może Wątkowskiej?), pozbawionej panoramy, poniewierajacych się niewypałów i innych beskidzkich atrakcji było przecież ukoronowaniem całego kursu; wychodziło się po 22-giej w niepewne okolice, licznymi przełęczami poprzegradzane ... było, bo już nie jest. Od 1998 roku * nie słychać w Banicy złorzeczeń kursantów... Pozostała - piosenka.
A że jej melodia pochodzi z zupełnie innych gór, leżących na północ od Guantanamo Sierra Maestra - ostoi partyzantki kubańskiej gdzie bohaterskimi czynami wsławił się sam Fidel Castro i że jest hymnem nie tylko SKPB Lublin, ale także hymnem rewolucji....
to zapewne zbieg okoliczności, echo późnogomułkowskiej epoki, w której powstał tekst - niestety, jego autor pozostaje anonimowy i nie wyjaśni tej zagadki ;-)

Gucio

* W roku 1998 kurs przewodnicki zmienił kierunek przemieszczania się i za wyjątkiem roku 2000, przejście w Bieskidzie Niskim odbywało się z zachodu na wschód.

 


Dziamera



Muz Jose Fernandez Diaz

Sł. autor nieznany


C F G x4

Kwiecień był dżdżysty jak zwykle

C d7 e7 d7

pluł w mordę gradem i deszczem

C d7 e7 d7

Aż pewnej nocy w Beskidzie


stwierdziłem , że nie wiem gdzie jestem

C F G F

a miałem być na Dziamerze...

C F G F

Kto mnie tam teraz zabierze

C F G Fis



Gdzie ta Dziamera

F G

cholera gdzie ta Dziamera

G C F G

Gdzie ta Dziamera

C F G F

cholera gdzie ta Dziamera

C F G



ale można i tak...


Wtem zjawia sie dziewczę hoże

d7 G6 d7 G6

odziane w strój przewodnicki
(czyli zielony sweter z żółto-brązowym paskiem na lewym ramieniu)

F7+ e7 F7+ e7

Chodź ze mną - mówi - niebożę,

d7 G6 d7 G6

jestem przewodnik beskidzki

F7+ e7 d7 G6

a krzepę mam jak cholera

C d7 e7 d7

Zaraz cię z sobą zabieram

C F e7 d7



Ale megiera

d7 e7 F7+ G

Cholera, ale megiera

C F G F

ale megiera

C d7 e7 d7

Cholera, ale megiera

C F e7 d7

 


C F G F x4

Oddałem się dziewczęciu

 

ufny w jej moc i opiekę

 

Dopiero teraz poznałem

 

jak trudno być przewodnikiem

 

A była dla mnie jak matka

 

przejście nam poszło jak z płatka

 

 

 

Lecz to Kiczera

 

cholera, a nie Dziamera

 

Lecz to kiczera

 

cholera, a nie Dziamera.

 


 

Zniknęło dziewczę wśród nocy

 

mówiąc, że na nią już pora

 

a ja zostałem samotny

 

w pobliżu triangulatora

 

a miałem być na Dziamerze...

 

Kto mnie tam teraz zabierze

 



Gdzie ta Dziamera...

 

 

 

 

Będziemy bardzo wdzięczni za wszystkie uwagi dotyczące strony @dmin